Mitt Haukeland, tuz przed 8 rano. Coraz bardziej i bardziej mi straszno. Idac za mysla Hannah Arendt, ze cala natura zla jest banalna i kryje sie w bezmyslnosci, czuje jak ta mrocznosc skrada sie podstepnie niczym Indianie. Zanim sie zorientujemy bedzie po wszystkim. Sami siebie zjemy. Na wiekszosc moich pytan w nowym rozdziale zycia zawodowego dostaje odpowiedz: bo taki mamy protokol, procedure, przepis, wytyczne... ( w domysle: wykonujemy tylko rozkazy). - A co oznacza literka M (w korespondencji wewnetrznej z radiografami znaczy to, ze pacjentka ma zostac przygotowana do badania USG)? Nikt nie wie dlaczego wlasnie M. Malo tego, nikt do tej pory (poza mna) nie spytal o to. W sumie nie ma to wielkiego znaczenia, jedynie zdumiewa mnie fakt, ze zycie leci na utartych schematach i nikt sie nad tym nie zastanawia. Odbebnic i pojsc do domu, no moze jeszcze, zeby raczej milo bylo. Tak ogolnie. Arendt byla korespondentka New Yorkera w procesie Eichmanna, ktory zostal drapniety w Ar...